Samookaleczenia (po postacią: cięcia się, przypalanie się, uderzania głową w ścianę, wyrywania włosów, zrywania strupów, drapania się, rozdrapywanie ran, nakłuwania się igłami, łamania sobie kości), jeśli nie są spowodowane urojeniami to zazwyczaj są sposobem radzenia sobie z trudnymi uczuciami ? najczęściej jest to wstyd, smutek, poczucie opuszczenia i złość. Wbrew pozorom samookaleczenie może wpłynąć na wydzielanie się beta-endorfin, które odpowiedzialne są za dobre samopoczucie, co gratyfikuje takie zachowanie. W związku z tym akty okaleczania siebie, które bliskim wydają się kompletnie niezrozumiałe, mogą zagłuszyć lub uśmierzyć ból psychiczny. A jako zachowania autodestrukcyjne są kierowaniem złości na siebie.

Czasem są dokonywane impulsywnie a czasem planowane. Niektóre osoby tną się tylko w takich miejscach, które mają zakryte, niekiedy uczą się zszywać swoje rany by nie wydał się ich sekret. Inne pokazują swoje zranienia. Okaleczanie siebie podobnie jak palenie papierosów lub picie alkoholu może stać się nałogiem z silnym przymusem realizacji.

Powody samookaleczenia mogą być różne:

  • chęć zapełnienia pustki, wyrwania się z odrętwienia,
  • lub przeciwnie ? by popaść w jeszcze większe odrętwienie by nie czuć trudnych uczuć,
  • dać upust swojej złości wobec innych, ale tez ukarać siebie lub wyrazić nienawiść do siebie,
  • chęć poradzenia sobie ze stresem, niepokojem,
  • próba odzyskania poczucia rzeczywistości lub by poczuć się realnie, ból jest lepszy niż nie czucie niczego,
  • potrzeba posiadania wpływu na coś, np. kontrolę nad bólem,
  • udowodnić sobie, że nie jestem taki zły/a jak myślę,
  • ucieczka od cierpienia psychicznego poprzez koncentrację na bólu,
  • poinformowanie o swoim bólu innych (bardziej poprzez pokazanie go a nie mówienie) i zwrócenie się do nich po pomoc.

W każdym z tych przypadków samo zrozumienie intelektualne powodu kaleczenia siebie może nie spowodować zaprzestania zachowania. Często okaleczanie siebie jest wyrazem dużego cierpienia, dlatego warto udać się po pomoc do psychoterapeuty, a czasem także psychiatry.

Jeśli wiemy, że ktoś z bliskich kaleczy siebie warto z nim porozmawiać otwarcie i zachęcać do skorzystania z pomocy specjalisty. Ważne także by wyrazić prawdziwą troskę i współczucie, nie lekceważyć takich zachowań i dowiedzieć się jakie ta osoba ma powody i co próbuje osiągnąć w ten sposób. Samookaleczeniom mogą, ale nie muszą, towarzyszyć myśli samobójcze. Nie należy karać takiej osoby, zawstydzać, wyśmiewać. Potrzebna jest troska bez wpadania w panikę. To może być oparciem dla takiej osoby.

Zachowania tego typu często występują u osób z zaburzeniami typu bordeline, w zaburzeniach depresyjnych, odżywiania oraz spowodowanych używaniem substancji psychoaktywnych.

 

Autor: Katarzyna Stefaniak – Psycholog Warszawa

Na tej podstronie odnajdziesz specjalistów którzy w szczególności są zaangażowani w to zagadnienie: przebyli dodatkowe szkolenia, praktyki czy też po prostu naukowo interesją się tym tematem.

Dodaj swój gabinet do bazy



Nie odnaleziono żadnego gabinetu

W tym miejscu nie znaleziono żadnych pasujących gabinetów - poprzez panel administracyjny możesz dodać NOWY